piątek, 23 września 2022

,,Saga księżycowa" Marissa Meyer

To jest drugie wydanie ,,Sagi"

Autorka: Marissa Meyer

Tytuł: ,,Cinder", ,,Scarlet", ,,Cress", ,,Winter"

Podtytuł: ,,Saga księżycowa" #1-4

Il. Stron: ok. 500 (średnia il. Stron cyklu)

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc 

Ocena: 5/5 (cud, miód i orzeszki)

 Przygoda z ową serią książek się zaczeła, kiedy gdzieś ok. 16 r. ż. widziałam pierwszy tom pt. ,,Cinder". Pamiętam, że to było pewnego listopadowego dnia, jak byłam z klasą w Bonarce (kto mieszka w Krakowie lub do niego przyjeżdża, wie też co mam na myśli). Dodatkowo, skończyłam ,,Dragonlance". Jednak to zupełna inna para kaloszy🤫🤭☺️. Chciałam też ją zakupić, ale jak popatrzyłam na cenę, słów mi brak😥. (Byłam na etapie skompletowania innego cyklu książkowego - ,,Kronik belorskich" Olgi Gromyko). Więc z przyczyn finansowych zaproponowałam zakup ,,Sagi" bibliotece. I tak już zostało i w pozostałych przypadkach.

 Marissa Meyer (ur. 19.02.1984 r.) jest absolwentką Pacific Lutheran University. Pracowała przez pewien czas w redakcji, w międzyczasie tworząc fanfiki inspirowane Sailor Moon (pol. ,,Czarodziejka z Księżyca") (Przyznaję, to moja ulubiona manga. Oto link do mangi przekładu Shining Moon) pod pseudonimem Alicia Blade. Później, na którymś etapie przerobiła na obecną ,,Sagę". Koniec historii. Natomiast wydanie tej serii wydaje się bardziej złożone. Pierwsze  wydawnictwo Egmont Polska wydał zaledwie 2 tomy tej serii ze względu na fakt bycia myloną pod względem estetycznym (czarna okładka), nazwiska (Marissa Meyer i Stephenie Meyer) oraz samo nazewnictwo sagi (,,Saga księżycowa" i ,,Saga Zmierzch").

Oto pierwsze wydanie ,,Sagi"

A to jest ,,Saga Zmierzch". Porównanie dwa podane obrazy i szukajcie podobieństw.

Kilka lat później inne wydawnictwo Papierowy Księżyc zakupiło licencję do tej serii, choć miewało tzw. ,,Poślizgi czasowe", doczekała się 4 tomów (Gdzieś czytałam o tym, że istnieją prequel pt. ,,Fairest" poświęcony Levanie, złej królowej Księżyca i antagonistce Cinder oraz zbiorze opowiadań ,,Star Above", lecz wydawnictwo na chwilę obecną nie ma tego w planach).

 Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny…


Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata.

Po raz pierwszy w Polsce – pełne wydanie Sagi Księżycowej w oryginalnej oprawie graficznej!

Baśniowo-futurystyczna opowieść, w której Czerwony Kapturek spotyka Kopciuszka.

Cinder - bohaterka pierwszego tomu bestsellerowej Sagi Księżycowej powraca i kolejny raz wpada w wielkie kłopoty. Tymczasem po drugiej stronie świata znika babcia Scarlet Benoit. Szybko okazuje się, że Scarlet nie wie o niej wielu rzeczy. Nie wie także o śmiertelnym niebezpieczeństwie, w jakim przeżyła całe swoje życie. A kiedy spotyka Wilka, pięściarza, który może posiadać informacje o miejscu pobytu jej babci, wzbrania się przez zaufaniem mu. Coś ją do niego jednak przyciąga.
A jego do niej.

Kiedy Scarlet i Wilk wyjaśniają jedną tajemnicę, natychmiast napotykają na następną, a to prowadzi ich do Cinder. Teraz razem muszą stale być o krok przed Levaną, mściwą królową Księżycowych.

Przygoda trwa w tej świeżej opowieści, łączącej elementy baśni o Kopciuszku i Czerwonym Kapturku.

Saga Księżycowa to absolutny hit wydawniczy, który podbił serca czytelników na całym świecie.

Saga Księżycowa to hit, który zachwycił czytelników na całym świecie!Baśniowo-futurystyczna opowieść, w której Kopciuszek spotyka Czerwonego Kapturka, a Roszpunka Kapitana Hana Solo!
Po raz pierwszy w Polsce – pełne wydanie w oryginalnej szacie graficznej.

W trzeciej części bestsellerowej Sagi Księżycowej, Cinder, Scarlet, Wilk i Kapitan Thorne łączą swoje siły, aby obalić rządy okrutnej królowej Levany. Chcą uratować świat i obsadzić na tronie Luny jego prawowitą księżniczkę.
Ich nadzieją staje się Cress, lunarska skorupa, zamknięta od siedmiu lat w satelicie, niczym Roszpunka w swojej wieży. Czas w odosobnieniu sprawił, że Cress jest świetnym hakerem. Niestety, została zmuszona do pracy dla Królowej Levany i właśnie otrzymała rozkaz wyśledzenia Cinder i jej przystojnego wspólnika. Roszpunka z przyszłości nie czeka na ratunek, lecz sama go znajduje. Na bieżąco śledzi bowiem losy poszukiwanych uciekinierów: Cinder, Scarlet oraz Kapitana Thorne'a. Kiedy udaje się jej nawiązać kontakt i poprosić o pomoc w ucieczce, wszystko idzie zupełnie nie tak jak powinno. Upadek z gwiazd na Ziemię nie mógł być bardziej bolesny jak i dosłowny.

Bez wątpienia szykuje się w świecie bohaterów wojna między Ziemią a Księżycem. Jaką rolę w tym wszystkim odegra Cress?

Księżycowi poddani podziwiają księżniczkę Winter za jej dobroć i niezwykłe piękno, którego nie są w stanie zniszczyć nawet blizny na policzku. Mówi się, że jest najpiękniejsza w świecie… piękniejsza nawet niż jej macocha, królowa Levana.
Kiedy Winter zakochuje się w Jacinie, przystojnym strażniku pałacowym, zaczyna obawiać się, że zła królowa zniszczy ich miłość, zanim ta w pełni rozkwitnie. Pojawia się też inny problem. W różnych częściach kraju Cinder ze swoimi towarzyszami podburza lud do powstania przeciwko Levanie, a Winter musi zdecydować, czy ma w sobie dość siły, by dołączyć do rewolucji i zakończyć wojnę, która trwała już zbyt długo.
Czy Cinder, Scarlet, Cress i Winter raz na zawsze pokonają złą królową i będą żyć długo i szczęśliwie? [Lubimy czytać]

W pierwszym tomie cyklu pt. ,,Cinder" poznajemy tytułową bohaterkę jako utalentowaną panią mechanik i jak się okazuje później ma ciało w ⅓ cechy mechachaniczne. (Asystuje jej androidka Iko, pomoc w domu). Poznaje cesarza Kaito podczas naprawy androidki (lub gynoidki, gdyż to ona nie on) Nainsi. I od tego czasu zaczyna się fabuła z rodem ,,Kopciuszka" wplatając do tego wątek epidemii i pod koniec książki jej pochodzenia. A nie mogłabym zapomnieć o samochodzie jako karocy (bez interwencji czarów matki chrzestnej), który dokonał żywota jako złom. W drugim tomie pt. ,,Scarlet" kolejną bohaterka jest przewszystkim nieudana wobec Księżycowych (aż do spotkania Wilka) , a jednocześnie zachwala w niebogłosy swoją babcię-pilotkę. Tu postać złego wilka uległa negocjacji pod postacią Wilka (tak się nazywał bohater) i Rana, jego młodszego brata. Natomiast myśliwy był zaledwie ozdobą. Nie zapomnieć trzeba o cdn. losów Cinder. W trzecim tomie pt. ,,Cress" dziewczyna za towarzyszkę miała swój głos młodszej siebie (jest programistką), a przebywa w satelicie. Tak, satelita robiła się za wieżę bez schodów. Czarownicę -- Sybil Mira, prawa ręka okrutnej królowej Levany. Za księcia się robił Thorne, który swój debiut miał w poprzednim tomie podczas pobytu w więzieniu. Tym razem za sprawą niespodziewanego obrotu wydarzeń on z Cress spadli do Sahary. I dalej wiadomo na podstawie pierwowzoru. A w ostatniej części pt. ,,Winter" dziewczyna jest czarnoskóra. Pomimo blizn na twarzy oraz choroby księżycowej (postanowiła dla dobra sprawy nie skorzystać z ,,daru", czyli manipulacji bioelektrycznej zmieniającej nie tylko twój wygląd). Pomimo szkieletu pierwowzoru posiadała pewną dociekliwość (pytała macochę, dlaczego ją nienawidzi) oraz świadomość zazdrości jej macochy. We wszystkich częściach przewijała się Cinder i Iko jako główną oś napędowa historii poprzez odzyskanie tronu zebranego jej siłą przez jej ciotkę. Stwierdzam, że cały cykl to miodzio👌☺️. I to tak, że niecierpliwie czekałam na kolejne tomy. A jak się doczekałam to je cztałam.
 
Polecam przede wszystkim miłośnikom paranormal romance oraz fanom ,,Czarodziejki z Księżyca", gdyż jest fanfikiem. A jeżeli chodzi o retellingi (baśnie na nowo), to jest dla mnie arcydzieło w zasiłek fabule, intrygach politycznych oraz całym uniwersum. Życzę wam dobrej lektury składa Marta 😉
 

środa, 21 września 2022

Kolejna zapowiedź

 Witam wszystkim! 


Chciałam wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o ,,Sadze księżycowej" Marissy Meyer. Jest to retelling (baśń opowiedziana na nowo), który ma miejsce po IV Wojnie Światowej (Tak, dobrze czytacie). Choć się zaczynają się jak zwykłe baśnie, to otoczka futurystyczna, wątki polityczne, intrygi i obecność epidemii się nie zgadzają. I dodatkowo bohaterki w jakimś stopniu są ze sobą luźno powiązane wobec pierwowzoru. A premiera recenzji odbędzie się 23.09.2022r. o godz. 9⁰⁰. Życzę wam dobrej lektury składa Marta 😉

wtorek, 13 września 2022

,,Tajemnice Fleat House" Lucinda Riley

 

Autorka: Lucinda Riley 

Tytuł: ,,Tajemnice Fleat House"

Wydawnictwo: Albatros 

Il. Stron: ok. 432

Ocena: 4/5 (gdyby nie wątki sodomickie, to bym dała i więcej)


Wypożyczyłam książkę z biblioteki mamie ze względu na jej (i mój jak się okazało) tzw. "Hype" na twórczość tej pani. Ze względu na fakt wydłużonego oczekiwania, stała się jakby ,,przedsmakiem" do ostatniego tomu ,,Siedmiu sióstr", który się właśnie pisze.

  Informacja o Lucindzie Riley podałam w podanym linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1. Dodatkowo jej syn, Harry Whittaker, już na samym wstępie zaznaczył o tym, że ta książka to jedna z wcześniejszych dzieł (powstała w 2006r.) a autorka chciała do niej wrócić po zakończeniu cyklu ,,Siedem sióstr". Niestety, nie zdążyła. Rak przełyku. Natomiast jej syn po drobnej korekcie redakcyjnej, puścił w obieg tę, którą mam zamiar zrecenzować.

Niepublikowana dotąd powieść Lucindy Riley.

To szczególna pozycja, którą autorka udowodniła, że potrafi wykraczać poza ramy powieści obyczajowej, i zrobiła to w doskonałym stylu.

„Tajemnice Fleat House” to powieść kryminalna i choć nasuwają się przy niej oczywiste skojarzenia z Agathą Christie, z resztą twórczości Lucindy Riley łączy ją sposób splatania aktualnych wydarzeń z przeszłością.

Prywatna szkoła z internatem na angielskiej prowincji.
Podejrzana śmierć jednego z uczniów.
Kolejny zgon osoby związanej ze szkołą, który nie może być przypadkowy.
Zniknięcie małego chłopca.
A wszystko to owiane całunem tajemnicy.

Kiedy w internacie Szkoły Świętego Szczepana umiera jeden ze starszych uczniów, wszystko wskazuje na to, że nie doszło do przestępstwa. Wpływowy ojciec chłopca domaga się jednak wszczęcia śledztwa.

Prowadzenie dochodzenia zostaje powierzone młodej błyskotliwej detektyw Jazz Hunter, która ma za sobą bardzo ciężki rok. Czeka ją trudne zadanie, choćby dlatego, że nie jest w stanie wykrzesać w sobie sympatii dla ofiary. Ale przede wszystkim dlatego, że osoby, z którymi rozmawia, wyraźnie coś przed nią ukrywają. I Jazz czuje, że nie chodzi im tylko o chronienie dobrego imienia szkoły.

Jazz, która musi walczyć z własnymi demonami, zaczyna zdawać sobie sprawę, że czeka ją najbardziej skomplikowane śledztwo w jej karierze. Bo Fleat House skrywa tajemnice tak mroczne, że być może sama nie chciałaby ich odkryć. [Lubimy czytać]

 Jak zaznaczono na ,,blurbie" (streszczenie bez zakończenia) zagadka, a właściwie trzy pomniejsze, sprawiają wrażenie przerostu treści nad formą. Z reguły jeden tom kryminału jest poświęcony raczej jednej zagadce i/lub zabójstwie. A tu: z tych trzech nadrzędnych dochodzeń powinny zostać poświęcone z przynajmniej trzy tomy jak nie więcej. Jednak dosyć na temat strony technicznej. Zapomniałam o bohaterach😅😂. Najpierw omówię Jazz Hunter. Po prostu jej sytuacja życiowa do jakiegoś stopnia przypomina mojej rodziny. Ktoś nieproszony (w tym wypadku jej były) ,,wciubia się" w nie swoje sprawy (tu: jej ,,nie-randka" z panem od pracy uniwersyteckiej). Bohaterka ma do niego nie tyle urazę co żal za podkopanie je pewności siebie poprzez kwestionowanie jej sprwczości w policji i ostatecznie jego zdrada małżeńska przelała czarę goryczy. Rozeszli się. Do tej pory radziła sobie bez niego, a tak się działo na początku i przez I połowę książki. I nawet na samym wstępie zagościła się w nowym miejscu z dala od Londynu aż do otrzymania zlecenia przez byłego szefa z policji. Natomiast zachowanie byłej żony Davida Millara, Angeliny dla mnie sprawia wrażenie na nielogiczne. Skoro uważa się za matkę nadopiekuńczą, to dlaczego wcześniej nie odebrała swojego synka z grypą. Nawet nie od razu skojarzyła jak jej były małżonek (pomimo problemu z alkoholem, to dziw, że się połapał i tak naprawdę się nim interesuje) , że coś się złego dzieje z jej dzieckiem. A jak dochodzi do ujawnienia przed jej kochasiem, Julianem Forbsem, faktu obecności syna z jej pierwszego małżeństwa, to się wykręcała ,,nie teraz". Jakby się miotała między synem a kochankiem. Coś mi tu śmierdzi🤔. A gdyby jej synek umarł nie daj Boże w szkole, to nawet by tego nie zauważyła. Nawet pani sprzątająca, o której więcej nie zdradzę też doszła do tego samego wniosku co ja. A na "dzień dobry" to nawet myśli Charliego Cavendisha ukazywały go jako człowieka, który ma za nic pieniądze, dom, wszystko. Nawet przepisany na niego dom by sprzedał. I jeszcze wstydliwa tajemnica rodu Conaughtów powiązana z Corinem i jego znajomkiem (inaczej o nim nie pomyślę), Hugh Danemanem. I na dobicie, co ten drugi mu zrobił Rory'emu (synkowi Millarów). Ohyda🤢🤮. I nareście, obydwaj nie żyją i nie będzie wstydu na całą wiochę. Koniec krytyki. A teraz pochwała. Nie spodziewałam się zainteresowania dzieckiem ze strony ojca. Z reguły opieka nad dzieckiem (w szczególności w dawniejszych wiekach) padła na mamę. Obecnie się to zmienia (szczególnie w latach 20., naprawdę widziałam ojców/tatusiów [niepotrzebne skreślić]), jednak nie wiem nic o stosunkach opieki ojcowskiego nad dziećmi na przełomie XX w. I XXI w. Tym bardziej, że sam się znajduje w nielepszej sytuacji. I nawet nie pił przy dziecku. To naprawdę muszę przyznać, że to wręcz heroizm. Jednak alkohol jednak nie stępił mu instynktu ojcowskiego. Choć sam przyznał się do chwil ,,urwania filmu" przy dochodzeniu. Mogłabym tak długo pisać, jednak muszę je skończyć by nie doszło do spoileru.

 Komu polecić książkę? Przede wszystkim miłośnikom romansów i powieści obyczajowych oraz przede wszystkim miłośnikom klasycznych kryminałów oraz że względu na atmosferę nadzieii w końcówce powieści, twórczości pisarskiej Lucinda Riley. Jednak jeśli ktoś się spodziewa na rychłe rozwiązanie zagadki, nie ma mowy. Akcja się toczy spokojnie, więc nie spodziewaj się tempa akcji na złamanie karku. Jeśli ktoś ma mniej niż 25 lat, książka jest twoja. W przeciwnym wypadku - odpuść sobie. A tak to życzę wszystkim czytelnikom i czytelniczki dobrej lektury składa Marta 😉



niedziela, 11 września 2022

Kolejna zapowiedź w tym miesiącu

 Witam wszystkim!



Chciałam wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o pośmiertnym dziele jednej z najbardziej rozchwytwywanych i bestsellerowych autorek. Oto ,,Tajemnice Fleat House" Lucindy Riley. Rzecz się dzieje na terenie szkoły Św. Szczepana i doszło do morderstwa jednego z uczniów, a co dalej, więcej nie powiem. Więcej się dowiesz 13.09.2022r. o godz. 9⁰⁰. A tak to życzę wszystkim czytelnikom i czytelniczki dobrej lektury składa Marta 😉 

poniedziałek, 5 września 2022

,,Bezwstydna cnota" Nora Roberts

 

Autorka: Nora Roberts

Tytuł: ,,Bezwstydna cnota"

Podtytuł: ,,Święte grzechy" #2

Il. Stron: 256

Wydawnictwo: Amber

Ocena: 3,75/5 (trochu mi się lżej czytało, bo czytałam ,,na dwa fronty", lecz i tak była ciężkostrawna)

Okoliczności wypożyczenia książki zostały opisane w poprzednim poście: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2022/07/swiete-grzechy-nora-roberts.html?m=1. Dodatkowo gdzieś w międzyczasie miałam do czynienia z ekranizacją tej powieści pt. ,,Brazen" na Netflixie. Jednak ani tego filmu nie obejrzałam, ani też konta na tej wypożyczalni. Zatem nic na ten temat nie powiem, jednak zważywszy na to, że wedle recenzji film ten miał niską recenzję, stwierdzam, że jej twórczość nie była stworzona z myślą o ekranizacji. A to tylko drobna dygresja, bo mam zamiar zrecenzować pierwowzór.

 Krótka biografia Nory Roberts została  podana w poprzednim poście: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/10/trylogia-trzech-siostr-nora-roberts.html?m=1.

   Grace McCabe, znana autorka kryminałów, jest wstrząśnięta śmiercią siostry, zgwałconej i zamordowanej. I odkryciem, że Kathleen, rozwiedziona nauczycielka, prowadziła podwójne życie. Żeby zdobyć pieniądze na adwokata i odzyskać prawo do opieki nad synem, pracowała w sekstelefonie. Grace nie zamierza czekać bezczynnie na wynik śledztwa, wbrew ostrzeżeniom przystojnego detektywa z wydziału zabójstw. Postanawia zwabić mordercę w pułapkę, w której ona sama będzie przynętą. [Lubimy czytać]

Na początku jak zaczęłam czytać o sekstelefonach, to się głęboko zastanawiałam, kiedy w Polsce pojawiały się pierwsze sekstelefony (rozmowy telefoniczne dla podniety) a nawet próbowałam znaleść konkretne informacje na ich temat, ale się okazało, że znalazłam niedoszłą reklamę (jakieś 2,99 za godzinę czy coś💰💲🤑🤔). Opowieść się zaczyna, kiedy mniej więcej Grace McCabe, autorka kryminałów, dowiaduje się o podwójnej profesji jej starszej siostry (nauczycielka dorabia sobie jako tzw. ,,Call girl" -- tzw. Sekskochanka). Kathleen, bo tak się nazywa, stara się znaleść sposób na odzyskanie prawa do opieki nad synem. A wg niej pensja nauczycielska jej nie starczyła na wynajęcie detektywa, to padło na pracę przy sekstelefonach. Główna bohaterka z początku ją ostrzegała przed zboczeńcami, lecz po objaśnieniu reguł (osobny telefon na sekstekefony, fikcyjne imię w celu zapewnienia sobie prywatności) jakoś szybko przyjęła ten fakt. A tak nie wiem czemu, ale jej starszą siostra ma żal do niej, że ma więcej pieniędzy od niej pomimo braku szczególnej sumienności (najbardziej cenionej przez Kathy cechy) w przeciwieństwie do niej samej.  Natomiast Grace w sytuacji śmierci jej rodzonej siostry, to szukała nawet winnego, nie mając ku temu konkretnych dowodów na przykładzie jej relacji z byłym szwagrem. W międzyczasie Grace jako pierwsza zwróciła uwagę na detektywa Eda Jacksona. W tym miejscu plany odnowy mieszkania kupionego w poprzednim tomie przez Eda Jacksona, przyjaciela Bena Parisa nabiera rumieńców. A wcześniej to była rudera (jeśli ktoś nie czytał I tomu, zachęcam do lektury. Tam jest wszystko objaśnione). Z początku romans między pisarką a policjantem/detektywem zaczyna się tak niewinnie i pociesznie, że gdyby nie okoliczności zacieśniania więzi (tajemnicze zabójstwo siostry), to mogliby się robić za znajomych z sąsiedztwa (Z okienka to widziała). I podobnie jak w pierwszej części nawet elementy komediowe nie były w stanie ,,zmyć" trudnej tematyki o gwałcie z zabójstwem. Lecz w przeciwieństwie do I cz. autorka zdradziła nawet imię i sceny z nim związane a nawet wgląd w jego myśli, których wywnioskowałam, że mam do czynienia z człowiekiem o osobowości coś jakby antyspolecznej z przeważającymi myślami narcystycznymi z fasadowym wyglądem i zachowaniem pozornym unikowym. Z tego powodu skupiamy się raczej na szukaniu powiązań z zabójcą aniżeli na poszukiwaniach zabójcy. (Może dlatego niesczęsny film otrzymał niskie recenzje🤔🤨). Ten tom jest po trosze epilogiem I tomu ze względu na obecność parki z poprzedniej części. A tu ciekawostka: pomimo współczesnej tematyki znalazł się kontekst historyczny: mowa o ,,Sowietach ogłupiających Amerykanów" poprzez radio, która padła z ust przyjaciela Eda, Bena. I na podstawie tego fragmentu możemy domyśleć się czasu akcji: rzecz się działa przed 1991r.

Polecam przede wszystkim miłośnikom twórczości pisarskiej Nory Roberts, kryminałów z zastrzeżeniem na niezwracanie uwagi na szukanie przestępcy oraz romansów, bo pomimo otoczki z przestępcą w tle skupia się na rozwoju relacji między głównymi bohaterami. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników i czytelniczki oraz życzę wszystkim dobrej lektury składa Marta 😉

sobota, 3 września 2022

Niespodziewana zapowiedź

 Witam wszystkim!



Chciałam wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o drugiej i ostatniej części o policjantach pt. ,,Bezwstydna cnota". Wiem tylko tyle, że rzecz ta będzie związana ze sekstelefonami. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników i czytelniczki oraz życzę wszystkim dobrej lektury. Pozdrawiam, Marta😉

"Pokój motyli" Lucinda Riley

  Autorka: Lucinda Riley  Tytuł: "Pokój motyli" Il. stron: ok. 500 Wydawnictwo: Albatros  Ocena: 4/5  P owody wypożyczenia ks...