poniedziałek, 6 grudnia 2021

"Słońce w mroku" Stephenie Meyer

  

Autorka: Stephenie Meyer

Tytuł: "Słońce w mroku"

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Il. stron: ok.750

Ocena: 4/5 (jako przypominajka), 3,5/5 (uzupełnienie; myślałam, że obejmie całą sagę a nie tylko pierwszą część :( )

Uwagi: "Zmierzch" oczami Edwarda Cullena, czyli to nie jest bezpośrednia kontynuacja sagi "Zmierzch".


  Doczekaliście się właśnie recenzji "Słońca w mroku" Stephenie Meyer, jak obiecałam. Jednak na recenzje strażników musicie poczekać, wiec na pocieszenie napisze Wam o planowanej recenzji o kolejnej części sióstr Riley. A za tym zacznę od początku.

    Dowiedziałam się o historii poświęconej  Edwardowi Cullenowi, ukochanemu Belli Cullen de domo Swan w "lubimyczytac.pl". Na te wieść, poszłam do biblioteki i po pewnym czasie doczekałam się książki. Ale zanim do tego doszło, czytałam 4 lata z hakiem sagę "Zmierzch" tej autorki. Miałam wtedy niespełna 16 lat, skończyłam gimnazjum. Jechałam na innym systemie szkolnym, ale nie o tym mowa. przede wszystkim czytałam książkę, którą czytałam w reku, chciałam odświeżyć pamięć.

    Stephenie Meyer (ur. 24.12.1973 r.) napisała I tom pod wpływem pewnego snu i stal się natchnieniem do 13 rozdziału "Zmierzch". Potem po napisaniu iluś tam części "Zmierzchu" i "Intruza", zabrała się do napisania owej historii z pozycji Edwarda. Niestety, doszło do wycieku z sieci, zatem doszła do wniosku, ze nie biedzie ciągła tej historii. Ale po pewnym czasie wróciła do niej, napisała i dopiero wtedy możemy ja przeczytać. 

    Fabule "Zmierzchu" każdy zna. Bella Swan po przeprowadce z Phoenix do Forks poznała na lekcji biologii Edwarda Cullena. Od pewnego czasu stało się dla niej najbardziej niepokojącym doświadczeniem w życiu. Jednak jej ukochany dołożył swoje trzy grosze do tej opowieści, w skutek czego stała się nie tyle mroczna acz smutniejsza i dowiadujemy się więcej od niego.

    W trakcie lektury tej książki zauważyłam pewne rzeczy. Edward  miał do Belli  ambiwaletne uczucia. Za każdym razem, gdy był w pobliżu, obawiał się, ze ja zabije. A gdyby od niej odchodził, nie daj Boże coś złego by się jej stało. Zatem czego by tego nie zrobił, i tak zle i tak niedobrze. Kontynuując lekturę, dowiadywałam się szczegółów i okoliczności poszczególnych znanych nam na pamięć scen z pierwszej części "Zmierzchu". Doszłam do wniosku, ze Belle nie tyle miała spaprane dzieciństwo, co go praktycznie nie miała. Zaczęłam postrzegać jego ukochaną jako dziecko sparentyfikowane. Parentyfikacja to jest takie zjawisko odwrócenia rol miedzy w tym wypadku córki i matki. I na dokładkę  rola tej pierwszej, została zamieniona na role mamy swej mamy. (I to ponad jej siły emocjonalne i możliwości rozwoju). Więcej o parentyfikacji w linku : https://pl.wikipedia.org/wiki/Parentyfikacja. A pod koniec lektury doszłam do wniosku, ze po pamiętnej chwili z tropicielem, chciała być wampirzycą. Nie tyle jej doświadczenia wcześniejsze, co świadomość swojej śmiertelności, stanowiły kamień milowy dla niektórych wydłużających się tomów sagi. Mogę tego wywnioskować, ponieważ Edward był kimś z zewnątrz. Zatem na ile mógł, było to względnie obiektywne. Natomiast on sam nie był święty. Zanim ją poznał, pod wpływem slow Siobhan, zaczął w pewnym momencie jak to ujął "egoistyczne krucjaty". Później je zarzucił, bo coby nie zrobił i tak zła nie wypleni. Miało miejsce rok po przemianie w wampira przez Carlisle'a. Po spotkaniu reszty wampirów miała miejsce wyżej wspomniane wydarzenie.  A w całokształcie książka była dla mnie nie tyle zastanawiająca, co jest po prostu smutna.

    Komu mogę polecić te książkę? Przede wszystkim wszystkim fanom sagi "Zmierzch" i romansów nadprzyrodzonych. Zalecam ja czytać po powiedzmy ok. 5 lat (tak było w moim przypadku, choć można próbować tuz po bezpośredniej lekturze całej sagi), żeby po prostu przypomnieć wydarzenia z pierwszego tomu opowiedzianego z punktu widzenia Belli. Jeśli szukacie tam powieści psychologicznej, nie tedy droga, chociaż i romans nakłania człowieka do rozmyślań. Milej lektury ;) Wszystkiego dobrego z okazji mikojajków.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Pokój motyli" Lucinda Riley

  Autorka: Lucinda Riley  Tytuł: "Pokój motyli" Il. stron: ok. 500 Wydawnictwo: Albatros  Ocena: 4/5  P owody wypożyczenia ks...