Autorka: Nora roberts
Tytuł: "Catherine", "Amanda", "Lilah", "Suzanna"
Podtytuł: "Rodzina Calhounów" #1 -- 4
Il. Stron: ok. 400 stron każda w wydaniu dwutomowym
Wydawnictwo: Edipresse Polska
Ocena: 5/5 (wspaniała, godną relaksu; łączna ocena)
Wypożyczyłam tomiki w Bibliotece publicznej w Dobczycach, bo widziałam je w Empiku a stwierdziłam, że są dostępne w bibliotece miejskiej w Dobczycach. Więc pierwotnie chciałam je wypożyczyć na moje konto biblioteczne, to z braku miejsca poszło na te mamine. A teraz książeczki czytam, żeby "wywalić".
Krótka biografia Nory Roberts jest podana na poprzedniej recenzji w linku:
https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/10/trylogia-trzech-siostr-nora-roberts.html?m=1.
Na skalistym urwisku nad zatoką w stanie Maine stoi Towers, wspaniała rodzinna rezydencja, w której żyje legenda o niespełnionej miłości i ukrytych szmaragdach - a także mieszkają cztery siostry, gotowe bronić swej posiadłości wbrew wszelkim przeciwnościom losu.
Catherine najbardziej ze wszystkich sióstr sprzeciwiała się sprzedaży Towers, choć koszty utrzymania rezydencji znacznie przekraczały możliwości panien Calhoun. A już za nic nie mogła dopuścić, by nabył ją magnat hotelowy Trenton St. James, który ich ukochany dom potraktowałby jako kolejny interes. Jednak Trenton był nie tylko biznesmenem, lecz także mężczyzną o romantycznej duszy...Amanda czuje, że znajomość ze Sloanem O'Reilym, który miał zaprojektować plan przebudowy rodzinnej posiadłości, może okazać się kłopotliwa. Oboje byli pełni temperamentu i od pierwszej chwili mocno między nimi zaiskrzyło. Postanowiła utrzymać dystans, rozmawiać ze Sloanem wyłącznie o interesach. Gdy ten jednak zaryzykował dla niej własne życie, sprawy potoczyły się w niespodziewanym dla niej kierunku... [Lubimy czytać ]
Cztery siostry Calhoun walczą o zachowanie starej, malowniczo położonej, rodzinnej rezydencji. Niespodziewanie poznają legendę o niespełnionej miłości ich prababci i ukrytych szmaragdach...
Romantyczna i zmysłowa Lilah ratuje z fal oceanu rannego mężczyznę. Na szczęście Max Quartermain szybko dochodzi o siebie. W podzięce za uratowanie życia postanawia pomóc Lilah w poszukiwaniu zaginionych rodzinnych szmaragdów. Nie wie, że śledzi go ktoś, kto dla klejnotów jest gotów na wszystko...
Niezależna i zdystansowana Suzanna, po koszmarze upokarzającego małżeństwa i rozwodu, musi odbudować poczucie własnej wartości. Holt Bradford, rozczarowany życiem były policjant, marzy o świętym spokoju. Oboje bronią się przed niechcianym uczuciem. Jego dziadek i jej prababcia kiedy przegrali walkę o miłość. Czy Suzanne i Holtowi uda się dopisać szczęśliwe zakończenie rodzinnej legendy? [Lubimy czytać]
W pierwszym tomie tego cyklu pt. ,,Catherine" rozpoczyna się przygoda z poszukiwaniem tytułowych szmaragdów poprzez z pozoru niewinny romans pieniędzy główną bohaterką (naprawia samochody) a Trentem (chciał zakupić hotel). Pomimo początkowej niechęci, kwotł romans. I w między tajemnica kamieni szlachetnych rozeszła się po gazetach i mediach publicznych. W ten właśnie sposób rezydencja przyciągnęła złodziei.
W drugim tomie pt. ,,Amanda" kobieta poznaje Sloana z Oklahomy. Był wynajęty do odrestaurowana zachodniego skrzydła rezydencji oraz pomieszczeń, by przywrócić im dawną świetność. Natomiast główną bohaterka pracuje jako księgowa w poprednim miejscu pracy, w którym jej poprzedni szej jej ubliżał. W międzyczasie poznała Livingstona, który się okazał jednym z ogniw przyspieszających fabułę cyklu, czyli złodziejem. W tym rzecz, że Amanda musiała przejrzeć swe uczucia i zaufać głównemu bohaterowi.
W trzecim tomie pt. ,,Lilah" główną bohaterka wyciągał z wody Maxa, który wraz z rozwojem fabuły, uciekł od tego samego człowieka opisanego wyżej w poprzednim tomie (tym razem zmienił nazwisko na Caufield a później na Marshalla, choć wcześniej nazywał się Livingston, zatem fabuła się komplikuje z tego powodu )wraz ze wspólnikiem interesów, by wsparł go w zdobyciu klejnotów. Główny bohater ma taką pewną cechę charakteru, że pomimo przyrodzonej inteligencji, nie spostrzega zbyt szybko twarzy rzezimierzków, nawet w przebraniu oraz w scenie z jachtem, gdy poznał prawdziwe oblicze głównego adwersarza. Natomiast Lilah ufa przede wszystkim swej intuicji, więc nie jawnie przejrzała podstęp nieprzyjaciela.
W czwartej części pt. ,,Suzanna" opowieść zbliża się ku końcowi. Najstarsza z sióstr po nieudanym małżeństwie poprzednim mężem prowadzi firmę kwiaciarską i samotnie wychowuje dzieci. W pewnym momencie spotka po drodze byłego sierżanta, Holta Bradforda. Nie dość, że wnuk oblubieńca jej prababki, to jeszcze niedowiarek. Czy będą razem? A co ze szmaragdami? Główna bohaterka jest no powiedmy kilka miesięcy po rozwodzie i za każdym razem, gdy dzwoni jej były to robi jej się słabo. I zastanawia mnie jedna rzecz. Czemu nie było stać ją na zachowanie pasywno -- agresywne np. nieodbieranie telefonu. Byłoby jej na rękę🤔. Ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłam, że pomimo pewnych analogicznych cech, kontekst był zupełnie inny. A separacja a rozwód to zupełnie różne sytuacje. Ale wracając do opowieści, w tym tomiku historia zatacza w końcu krąg, że względu na podobieństwo życiorysu głównych bohaterów do wydarzeń opisanych w prologu i w tzw. przerywnikach (tu: dzienniki Bianki i Christiana ). I dodatkowo ciasteczka babka, Colleen, która pomimo epizodycznej roli w trzecim tomie w tym odegrała znaczną rolę. I dowiadujemy znaczne więcej szczegółów odnośnie okoliczności śmierci Bianki. I pięknie zostaje domknięta sprawa ze złodziejem -- łowcą klejnotów, lecz wam nie powiem/nie napiszę, bo to byłby spoiler.
We wszystkich tomikach romans między bohaterami zawiera w sobie niedomówienia w sprawie scen łóżkowych, gdyż liwią część wypęniają fragmenty zapisków Bianki i Christiana, odpowiednio ich prababki i dziadka jednego z wybrańków serca jednej z głównych bohaterek. Są to notatki pisane obrazowo i kładą nacisk na uczucia i sferę ducha, bo są pisane w I os. l.poj. Natomiast tekst główny -- 3. os. l.poj.
Komu chciałabym polecić te książeczki? Przede wszystkim miłośnikom romansów i z lekka mocnych wrażeń, bo to nade wszystko pojawia się wątek zaginionych szmaragdów. Jeśli chodzi o wątek fantastyczny, jest on bardzo delikatny i w skutek tego prawie nie zauważalny. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników i czytelniczki. Miłej lektury i pozdrawiam, Marta 😉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz