Strony

piątek, 29 kwietnia 2022

,,The Lord of the Ring" J.R.R. Tolkien

 

Autor: J.R.R. Tolkien

Tytuł: ,,The fellowship of the ring", ,,The two towers", ,,The return of the king"

Podtytuł: ,,The Lord of the Ring" #1 -- 3

Il. Stron: ok. 1000

Wydawnictwo: Grant Harpercollins

Ocena: 5/5 (polecam)

  Książki w formacie kieszonkowym nabyłam dzięki P. Dubiel od korków z angielskiego. Pozdrawiam Panią. I to w listopadzie. Żebym angielski poćwiczyła. A w międzyczasie zdarzarzyły się sytuacje, które że względu na bolesne wspomnienia lepiej nie przypominać.

   J.R.R Tolkien (3.01.1892 --2.09.1973) -- brytyjski pisarz i filolog literatury staroangielskiej. Były takie dni, kiedy brał udział w I wojnie światowej jako żołnierz. I stąd pojawiło się natchnienie do stworzenia szczególnego uniwersum o Śródziemiu. Po jego śmierci za redakcję twórczości odpowiadał jego syn.

 One Ring to rule them all, One Ring to find them, One Ring to bring them all and in the darkeness bind them.

In ancient times the Rings of Power were crafted by the Elven-smiths, and Sauron, The Dark Lord, forged the One Ring, filling it with his own power so that he could rule all others. But the One Ring was taken from him, and though he sought it throughout Middle-earth, it remained lost to him. After many ages it fell into the hands of Bilbo Baggins, as told in The Hobbit.

In a sleepy village in the Shire, young Frodo Baggins finds himself faced with an immense task, as his elderly cousin Bilbo entrusts the Ring to his care. Frodo must leave his home and make a perilous journey across Middle-earth to the Cracks of Doom, there to destroy the Ring and foil the Dark Lord in his evil purpose. [Goodreads]

  [...] Frodo and his Companions of the Ring have been beset by danger during their quest to prevent the Ruling Ring from falling into the hands of the Dark Lord by destroying it in the Cracks of Doom. They have lost the wizard, Gandalf, in a battle in the Mines of Moria. And Boromir, seduced by the power of the Ring, tried to seize it by force. While Frodo and Sam made their escape, the rest of the company was attacked by Orcs. Now they continue the journey alone down the great River Anduin—alone, that is, save for the mysterious creeping figure that follows wherever they go. [Goodreads]

In the third volume of The Lord of the Rings trilogy the good and evil forces join battle, and we see that the triumph of good is not absolute. The Third Age of Middle-earth ends, and the age of the dominion of Men begins. [Goodreads]

 I dla tych, co mają z angielskim na pieńku mapiszę skrótowo na tyle ile się da: Powieść rozpoczyna się chwilą, kiedy Gandalf Szary powierza Frodowi tytułowy pierścień, a po pewnym czasie z niedoczekania wyruszył na wyprawę zniszczenia przedmiotu (ze względu na właściwość władania umysłami istot oraz wyjątkową odporność na zniszczenie poza miejsce wykucia). A w międzyczasie główny bohater Nie będzie sam w podróży.

Ze wzwzględu na to, że czytałam to po angielsku, a nie po polsku i w dodatku zielona, chciałam omówić parę wrażeń.  Zajęła mi lektura nie jeden miesiąc, bo to dla mnie język obcy. Znalazłam jak w przypadku archaizmy wcześniej i załączam dla przypomnienia link: https://pl.wikipedia.org/wiki/Język_wczesny_nowoangielski oraz  https://en.wikipedia.org/wiki/Early_Modern_English. Dodatkowo, odkryłam jeszcze ciekawsze słowa takie jak: ,,behold", "lo" (spójrz) ,,begone" (przepadnij), "wain" (wóz), "Alas" (niestety),
"For" (gdyż, bo, ponieważ) itp. Lecz zauważyłam coś takiego, że przygodę zaczynam od... zapoznamia się z "krewnymi i znajomymi królika" w tym wypadku Froda. I dopiero po pewnym czasie w opisie wyżej akcja się rozkręcała. I międzyczasie "miałam styczność" z Czarnymi Jeźdźcami na czarnym koniu i tam się napędzili mnie stracha. I tak za każdym razem, gdy jest mowa o wszechwidządzym Oku Saurona i jego świty. I w którym momencie wszystko mi przypomina ,,Mroczną Wieżę" Stephena Kinga m.in w scenie spoglądania przez bohaterów kuli/kryształu, od którego spoglądający widzi wszystko co złe i zakusa, by do niego zajrzeć. Oraz motyw drogi. W jej odpowiedniku też przemieżali pieszo drogę na równi z postoje wraz z dylematami jak popchnąć los dalej.

Polecam wszystkim zainteresowanym klasyką fantasy oraz do szlifowania J. Angielskiego. Jednak warto mieć na uwadze, że czytałam bez uproszczeń. Jeżeli będziecie sięgali  po inne książki w ten deseń, na pewno rozpoznacie pewne schematy i archetypy postaci. A tak to życzę wszystkim czytelnikom i czytelniczkom dobrej lektury 😉



 

  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz