poniedziałek, 13 lutego 2023

"Pokój motyli" Lucinda Riley

 

Autorka: Lucinda Riley 

Tytuł: "Pokój motyli"

Il. stron: ok. 500

Wydawnictwo: Albatros 

Ocena: 4/5 


Powody wypożyczenia książki zostały opisane w poprzednim poście https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2022/09/tajemnice-fleat-house-lucinda-riley.html.

 Informacja o Lucindzie Riley podałam w podanym linku: Informacja o Lucindzie Riley podałam w podanym linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1.

Zastanawiam się nad paroma kwestiami: skoro Posy starała się nie być jak jej rodzona matka (tu: porzucenie), to dlaczego wcześniej nie zwróciła wcześniej uwagi co się dzieje w domu syna i synowej? Czyżby nieświadomie podążała śladami jej rodzicielki? Albo jeszcze to: w którym miejscu wypaliło się uczucie jej maman do jej ojca po prostu wzięło i się wypaliło, w skutek tego dokonała skoku w bok? Ta myśl się zrodziła w mej głównie na zasadzie analogii do losów Amy, czyli synowej Posy oraz Sebastiana, pisarza (powieściopisarza, bo tworzył obyczajówki). Możliwe, że u matki jej teściowej coś mniej więcej się zdarzyło. Tego się nie dowiem. A pod koniec powieści powiało Polską, a dokładniej memami o Januszu.

Tak mniej więcej mi przypomniała scena z makaronem, tylko bez wzajemnego się obwiniania 

Tylko się dziwię, czemu żona Sama nie obwiniało go o zmarnowane marzenia i szansę na lepsze jutro (tu: Amy + Sebastian). Byłoby jej na rękę. A jeszcze pozostała sytuacja Nicka i Tammy: Z jakiegoś powodu przygarnęła przyszłą pasierbicę pod swe skrzydła? Tego nie wiem. Równie dobrze mogłaby go w diabły posłać za potajemne spotkanie z jego byłą, gdyby nie jej śmiertelna choroba. A tak to miała losy takie A nie inne. Sprawiała jego kobieta młodszego syna Posy na osobę z nieprawidłowym wzorcem przywiązania. Lecz po głębszym zastanowieniu jest to opowieść, jak nie powielać błędów młodości Posy oraz jej ukochanego, Freddiego? A jak mniej więcej wyglądały? Tylko tyle na podstawie tych samych błędów, co następnego pokolenia, które wyżej opisałam.

Gorąco polecam wszystkim miłośnikom romansów i powieści obyczajowych wraz z twórczością Lucindy Riley.  Lecz to nie jest kryminał. Raczej odkrywanie źródeł grzechów ojców. Życzę wam dobrej lektury składa Marta ☺️


poniedziałek, 9 stycznia 2023

,,Złoto drapieżcy" Philip Reeve

 

Autor: Philip Reeve

Tytuł: "Złoto drapieżcy"

Podtytuł: "Zabójcze maszyny" #2

Il. Stron: 350

Wydawnictwo: Amber

Ocena: 4,5/5


Przyczyna wypożyczenia książki zostały opisane w poprzednim poście: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2022/10/zabojcze-maszyny-philip-reeve.htmlDodatkowo lektura ze względu na inne zajęcia (studia z filologii angielskiej) się dłużyła. I dojazdy i tym podobne. Jednak, ją skończyłam.

   Informację o Philipie Reeve'ie podałam w poprzednim poście: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2022/10/zabojcze-maszyny-philip-reeve.html.

Dwa lata po zniszczeniu Londynu Tom i Hester wciąż muszą uciekać.
Ich sterowiec, uszkodzony podczas powietrznej walki nad biegunem północnym, w ostatniej chwili ląduje na pokładzie mroźnego i pięknego Anchorage. Lecz to nie jest bezpieczne miejsce. Miasto zdziesiątkowała zaraza. A jego młodziutka władczyni ma jeden szalony cel: dotrzeć do Ameryki, kontynentu uznanego za martwy... [Lubimy czytać]

   W tej książce nasi główni bohaterowie w skutek nieprzewidzianych zdarzeń wylądowali w Anchorage, ruchomym mieście położonym aż... uwaga ...w Grenlandii. Czyli zimno. Tu będziemy świadkami zachowania u Toma, czyli tęsknota za pobytem w ruchomym mieście jak Londyn a w szczególności podczas lądowania w Anchorage. Tam też się zjawi zdrada (lub przekonanie o niej, gdyż widziała tylko jak jej ukochany z jaśnie Panią się całowali w miejscu podobnym do muzeum) i z tego tytułu katastrofalne skutki jak u Hester podczas krótkiego pobytu w Archangielsku i nieszczęsnym traktacie o złocie drapieżcy (pieniądze za zdradę lokalizacji ruchomego miasta). A to wszystko się rozchodzi o Freyę Rassmusen, margrabinę tego miasteczka. Jest ostatnią potomkinią tego szaczownego rodu i już na samym początku powieści przyszedł do niej pomysł wyprawy w poszechnym mniemaniu martwej Ameryki. I w tym celu zawierzyła się z tego pewnemu historykowi alternatynemu (odpowiedznik tych od kosmitów i wszelakiego rodzaju wysypu teorii spiskowych). Nie mogę nic z tego zdradzić nad nadmierne zaufanie do oszukanego historyka. Nazywa się Pennyroyal. Niby jest światowej sławy pisarzem, a niestety zaledwie jest mitomanem wierzącym w swoje kłamstwa (przekręca daty) i tchórzem. Tutaj znajduje się wątek straty jak Sathya z pewnym szalonym naukowcem próbują wszkrzesić Annę Fang. I tu pojawia się pewien zgrzyt: Sathya wysławia się o zmarłej, który się zakrawa o grzech sodomski. I te obrazki, które mają za zadanie odświeżyć pamięć Łowcy (cyborg - wszkrzesili ją, by dokończyła ich dzieło, czyli Zieloną Burzę) pokazują nie tylko jej bliskich. Lecz to tylko ledwie zasygnalizowane. I w tej książce pojawia się pewne podobieństwo między Hester a jej biologicznym ojcem, Valentinem lecz nie zdradzę w czym. Wiem tylko tyle, że jest pewne podobieństwo między zachowaniem jej ojca w I tomie a jej w tejże opisanej recenzji.

 Polecam przede wszystkim miłośnikom twórczości pisarskiej Philipa Reeva i wszelakiej maści  fantastyki oraz wątków mechanicznych. Jeśli ktoś się spodziewa kryminału, to go spotka jedynie rozczarowanie. Wszystko zostało podane na tacy. A tak to mamy do czynienia z czytadłem służącym do odprężenia. Życzę wam dobrej lektury składa Marta Romanek.

środa, 4 stycznia 2023

Zapowiedź po długim czasie nieobecności

 Witam wszystkim!



Wiem, że tak długo mnie nie ma. Ano się o studia się rozchodzi. I cholerne dojazdy w samym środku nocy. Lecz to drobna dygresja z mojej strony. Chciałabym wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o kolejnym tomie z cyklu ruchome miasta. W tej książce będziemy świadkami zachowania głównych bohaterów podczas pobytu w Anchorage i niespodzianym zwrocie akcji. A następnie być może pojawi się recenzja książki Lucindy Riley. Więcej nic nie powiem. Wiem tylko tyle, że recenzja o maszynach się ukaże 9.01.2023r. o godz. 9⁰⁰. A tak to życzę wszystkim czytelnikom i czytelniczki dobrej lektury składa Marta Romanek.

wtorek, 4 października 2022

"Zabójcze maszyny" Philip Reeve

    

Autor: Philip Reeve

Tytuł: "Zabójcze Maszyny"

Podtytuł: "Zabójcze maszyny" #1

Il. stron: 350

Wydawnictwo: Amber

Ocena: 4,75/5 (całkiem przyzwoita)

Wypożyczyłam cykl książkowy ze względu na to, ze widziałam filmowa okładkę I tomu w Biedronce w Dobczycach. A ponieważ była to tylko "głowa" cyklu (tak nazywam w myślach pierwsze tomy, jak w budowie owada), nie kupiłam jej. Za to poprosiłam personel biblioteki o zakup kompletu tego cyklu et voila doczekałam się (musiałam jeszcze poczekać na kolejny i ostatni, ale to drobnostka).

    Philip Reeve (ur. 28.02.1966) brytyjski autor i ilustrator książek dla dzieci a sławę na cały świat rozsławił powieścią Zabójcze maszyny w 2001. Zanim się stał ilustratorem, to przez pewien czas pracował w księgarni. Jego autorskie ilustracje się znajdują w m.in. Strrraszna historia. Jego dzieła to m.in. cykl Buster Bayliss (dla młodszych) oraz cykl Zabójcze maszyny (dla starszych).

    Pierwszy tom czterotomowego cyklu Zabójcze maszyny, w którym Philip Reeve stworzył jeden z najwspanialszych fantastycznych światów, jakie kiedykolwiek wykreowano.



Sześćdziesiąt minut – tyle wystarczyło, żeby zniszczyć ludzką cywilizację. Tysiące lat później nastała nowa era ruchomych miast. Miasta drapieżcy na gigantycznych gąsienicach przemierzają wyludnioną Ziemię. Polują: atakują, walczą i pożerają się nawzajem.

Londyn dostrzegł zdobycz. Małe miasteczko nie ma szans. Londyn jest wielki, szybki i... głodny.

Podczas polowania Wielki Mistrz Cechu Historyków Londynu zostaje zaatakowany sztyletem przez tajemniczą dziewczynę. Życie ratuje mu młody czeladnik. W pogoni za napastniczką zostaje wyrzucony z pędzącego miasta. Na jałowych pustkowiach wielkiego Terenu Polowań ci dwoje, których wszystko dzieli, są zdani tylko na siebie. Wśród przemocy, brutalności i nieustannego niebezpieczeństwa Tom i Hester muszą walczyć o życie i przyszłość świata… [Lubimy czytać]

    Z początku to miałam coś podobnego z Goblinami w odniesieniu do Toma: młodszy popychany przez starszych. Dodatkowo jest wpatrzony w swego "idola" jak na jakieś bożyszcze. Dopiero sprawa z Valentine'm (jego "idol", niedoszły) sprawiła, ze z biegiem rozwoju akcji zmienia się do niego stosunek, miasta (karmiony był główny bohater czymś w rodzaju propagandy o Londynie jako "najczystszym mieście") oraz do Hester Shaw, niedoszłej zabójczyni jego "idola". Dziewczyna z powodu straty rodziców oraz zeszpecenia jej twarzy (doprowadzającej do tego, ze ma coś w rodzaju "grymasu na twarzy" oraz częściowej ślepoty) przez niewydarzonego historyka, po prostu szukała na nim zemsty. Wyczulam w niej tzw. Syndrom Ocaleńca (po porostu się czuła winna, ze to ona przeżyła, a nie jej rodzina). A relacja miedzy głównymi bohaterami (Tom + Hester) to raczej chłodne powitanie, w którym znajomość ta stopniowo się ociepla na tyle, żeby uznała go za swojego sojusznika. Choć czasem pojawiają się sugestie, ze jest miedzy nimi coś więcej (a w szczególności z ust osób postronnych) np. "Gruchające gołąbki". Ale nie tylko u nich. Relacja Miedzy Katherine a Podem zaczęła się od szukania poszlak i wskazówek odnośnie wyżej wspomnianej oszpeconej dziewczyny (choć pisząc to nie jestem pewna, czy przypadkiem nie dokonuję coś w rodzaju hate'u🤔). Córuś Valentine'a z początku tez tak samo jak Tom była ślepo wpatrzona w swojego ojca. Dopiero obecność rzeczonej dziewczyny oraz jego tajemniczy wylot na misje wzbudzał w niej podejrzenie, ze coś przed nią ukrywa. Dopiero pod koniec książki straciła już resztki nadziei wobec ojca. A Pod, choć był naocznym świadkiem napaści na miasto, przez długi czas się nie pojawiał aż do II poł. książki. Właściwie był wynikiem wprowadzenia mentalności pewnego cechu (łysa głowa, brak doświadczeń męsko-damskich i ostatecznie chwila zabicia człowieka w celu jej ocalenia). A rzeczony Valentine. Ehhh. Po prostu na początku od razu wzbudził we mnie podejrzenie od chwili podarcia papieru. Tak. Szczególnie bardzo ważnego. A potem było po nim jeszcze gorzej😠😞. Choć miewał chwilami coś jakby momenty nawrócenia jak się działo pod koniec książki. Niestety, rychło czas. A całokształtem I tom mi przypomina opowieść o stopniowej utracie złudzeń wobec autorytetów, najbliższego otoczenia i tzw. obcych. Nawet główni bohaterowie nie mogli się pogodzić się z faktem śmierci z ich ręki a w szczególności się to dzieje u Toma.

    Polecam wszystkim miłośnikom fantastyki, sci-fi i young adult, choć jeśli szukacie tam tych momentów, nie tędy droga. Ze względu na opis wątkow romantycznych w tym nurcie wiekowym pojawiają się tzw. niedomówienia, niedopowiedzenia. Po prostu bohaterowie się ograniczają do pocałunków. Ażeby co wrażliwszych czytelników nie wystraszyć, choć pojawia się tzw. myślozbrodnia w stosunku do scen mordobić, w których się zaczytują. A tak to życzę wszystkim dobrej lektury, Marta 😏

niedziela, 2 października 2022

Zapowiedź i wyprawa w nieznane

 Witam Wszystkim!

Ten obrazek będzie odpowiedni


    Chciałam ogłosić wszystkim informacje o nadchodzącej recenzji I tomu "Zabójczych maszyn" autorstwa Philipa Reeva. Najkrócej mówiąc/pisząc (niepotrzebne skreślić) powieść ta się opiera na miejskim darwinizmie: Większe miasto zjada mniejsze itd. a najmniejsze się zadowalają ochłapami. Premiera się odbędzie 4.10.2022r. o godz 9:00. I tutaj chciałam ogłosić, ze nie będę tak często pisała w blogu ze względu na studia. Po prostu od poniedziałku do piątku będę tak urypiona, ze znajde na to czas gdzieś w okolicach soboty i niedzieli ewentualnie dłuższego wolnego. Nie jestem Wam tego w stanie obiecać. Po prostu nie wiadomo jak tam będzie. Wiem tylko, ze dojazd jest wystarczającym wysiłkiem. A teraz życzę wszystkim czytelnikom i czytelniczkom dobrej lektury😏

piątek, 23 września 2022

,,Saga księżycowa" Marissa Meyer

To jest drugie wydanie ,,Sagi"

Autorka: Marissa Meyer

Tytuł: ,,Cinder", ,,Scarlet", ,,Cress", ,,Winter"

Podtytuł: ,,Saga księżycowa" #1-4

Il. Stron: ok. 500 (średnia il. Stron cyklu)

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc 

Ocena: 5/5 (cud, miód i orzeszki)

 Przygoda z ową serią książek się zaczeła, kiedy gdzieś ok. 16 r. ż. widziałam pierwszy tom pt. ,,Cinder". Pamiętam, że to było pewnego listopadowego dnia, jak byłam z klasą w Bonarce (kto mieszka w Krakowie lub do niego przyjeżdża, wie też co mam na myśli). Dodatkowo, skończyłam ,,Dragonlance". Jednak to zupełna inna para kaloszy🤫🤭☺️. Chciałam też ją zakupić, ale jak popatrzyłam na cenę, słów mi brak😥. (Byłam na etapie skompletowania innego cyklu książkowego - ,,Kronik belorskich" Olgi Gromyko). Więc z przyczyn finansowych zaproponowałam zakup ,,Sagi" bibliotece. I tak już zostało i w pozostałych przypadkach.

 Marissa Meyer (ur. 19.02.1984 r.) jest absolwentką Pacific Lutheran University. Pracowała przez pewien czas w redakcji, w międzyczasie tworząc fanfiki inspirowane Sailor Moon (pol. ,,Czarodziejka z Księżyca") (Przyznaję, to moja ulubiona manga. Oto link do mangi przekładu Shining Moon) pod pseudonimem Alicia Blade. Później, na którymś etapie przerobiła na obecną ,,Sagę". Koniec historii. Natomiast wydanie tej serii wydaje się bardziej złożone. Pierwsze  wydawnictwo Egmont Polska wydał zaledwie 2 tomy tej serii ze względu na fakt bycia myloną pod względem estetycznym (czarna okładka), nazwiska (Marissa Meyer i Stephenie Meyer) oraz samo nazewnictwo sagi (,,Saga księżycowa" i ,,Saga Zmierzch").

Oto pierwsze wydanie ,,Sagi"

A to jest ,,Saga Zmierzch". Porównanie dwa podane obrazy i szukajcie podobieństw.

Kilka lat później inne wydawnictwo Papierowy Księżyc zakupiło licencję do tej serii, choć miewało tzw. ,,Poślizgi czasowe", doczekała się 4 tomów (Gdzieś czytałam o tym, że istnieją prequel pt. ,,Fairest" poświęcony Levanie, złej królowej Księżyca i antagonistce Cinder oraz zbiorze opowiadań ,,Star Above", lecz wydawnictwo na chwilę obecną nie ma tego w planach).

 Ulice Nowego Pekinu zapełniają ludzie i androidy. Szaleje śmiertelna zaraza. Bezlitośni księżycowi ludzie patrzą z kosmosu, czekając na swoją okazję. Nikt nie wie, że los ziemi spoczywa w rękach jednej dziewczyny…


Cinder, utalentowana mechanik, jest cyborgiem. Tym samym należy do obywateli drugiej kategorii. Jej przeszłość to tajemnica. Macocha jej nienawidzi i wini ją za chorobę przyrodniej siostry. Ale kiedy jej życie splątuje się z życiem przystojnego księcia Kaia, Cinder nagle wpada w sam środek międzygalaktycznej wojny i doświadcza zakazanego zauroczenia. Rozdarta pomiędzy obowiązkiem a pragnieniem wolności, lojalnością a zdradą, musi odkryć prawdę o swojej przeszłości, by uratować przyszłość świata.

Po raz pierwszy w Polsce – pełne wydanie Sagi Księżycowej w oryginalnej oprawie graficznej!

Baśniowo-futurystyczna opowieść, w której Czerwony Kapturek spotyka Kopciuszka.

Cinder - bohaterka pierwszego tomu bestsellerowej Sagi Księżycowej powraca i kolejny raz wpada w wielkie kłopoty. Tymczasem po drugiej stronie świata znika babcia Scarlet Benoit. Szybko okazuje się, że Scarlet nie wie o niej wielu rzeczy. Nie wie także o śmiertelnym niebezpieczeństwie, w jakim przeżyła całe swoje życie. A kiedy spotyka Wilka, pięściarza, który może posiadać informacje o miejscu pobytu jej babci, wzbrania się przez zaufaniem mu. Coś ją do niego jednak przyciąga.
A jego do niej.

Kiedy Scarlet i Wilk wyjaśniają jedną tajemnicę, natychmiast napotykają na następną, a to prowadzi ich do Cinder. Teraz razem muszą stale być o krok przed Levaną, mściwą królową Księżycowych.

Przygoda trwa w tej świeżej opowieści, łączącej elementy baśni o Kopciuszku i Czerwonym Kapturku.

Saga Księżycowa to absolutny hit wydawniczy, który podbił serca czytelników na całym świecie.

Saga Księżycowa to hit, który zachwycił czytelników na całym świecie!Baśniowo-futurystyczna opowieść, w której Kopciuszek spotyka Czerwonego Kapturka, a Roszpunka Kapitana Hana Solo!
Po raz pierwszy w Polsce – pełne wydanie w oryginalnej szacie graficznej.

W trzeciej części bestsellerowej Sagi Księżycowej, Cinder, Scarlet, Wilk i Kapitan Thorne łączą swoje siły, aby obalić rządy okrutnej królowej Levany. Chcą uratować świat i obsadzić na tronie Luny jego prawowitą księżniczkę.
Ich nadzieją staje się Cress, lunarska skorupa, zamknięta od siedmiu lat w satelicie, niczym Roszpunka w swojej wieży. Czas w odosobnieniu sprawił, że Cress jest świetnym hakerem. Niestety, została zmuszona do pracy dla Królowej Levany i właśnie otrzymała rozkaz wyśledzenia Cinder i jej przystojnego wspólnika. Roszpunka z przyszłości nie czeka na ratunek, lecz sama go znajduje. Na bieżąco śledzi bowiem losy poszukiwanych uciekinierów: Cinder, Scarlet oraz Kapitana Thorne'a. Kiedy udaje się jej nawiązać kontakt i poprosić o pomoc w ucieczce, wszystko idzie zupełnie nie tak jak powinno. Upadek z gwiazd na Ziemię nie mógł być bardziej bolesny jak i dosłowny.

Bez wątpienia szykuje się w świecie bohaterów wojna między Ziemią a Księżycem. Jaką rolę w tym wszystkim odegra Cress?

Księżycowi poddani podziwiają księżniczkę Winter za jej dobroć i niezwykłe piękno, którego nie są w stanie zniszczyć nawet blizny na policzku. Mówi się, że jest najpiękniejsza w świecie… piękniejsza nawet niż jej macocha, królowa Levana.
Kiedy Winter zakochuje się w Jacinie, przystojnym strażniku pałacowym, zaczyna obawiać się, że zła królowa zniszczy ich miłość, zanim ta w pełni rozkwitnie. Pojawia się też inny problem. W różnych częściach kraju Cinder ze swoimi towarzyszami podburza lud do powstania przeciwko Levanie, a Winter musi zdecydować, czy ma w sobie dość siły, by dołączyć do rewolucji i zakończyć wojnę, która trwała już zbyt długo.
Czy Cinder, Scarlet, Cress i Winter raz na zawsze pokonają złą królową i będą żyć długo i szczęśliwie? [Lubimy czytać]

W pierwszym tomie cyklu pt. ,,Cinder" poznajemy tytułową bohaterkę jako utalentowaną panią mechanik i jak się okazuje później ma ciało w ⅓ cechy mechachaniczne. (Asystuje jej androidka Iko, pomoc w domu). Poznaje cesarza Kaito podczas naprawy androidki (lub gynoidki, gdyż to ona nie on) Nainsi. I od tego czasu zaczyna się fabuła z rodem ,,Kopciuszka" wplatając do tego wątek epidemii i pod koniec książki jej pochodzenia. A nie mogłabym zapomnieć o samochodzie jako karocy (bez interwencji czarów matki chrzestnej), który dokonał żywota jako złom. W drugim tomie pt. ,,Scarlet" kolejną bohaterka jest przewszystkim nieudana wobec Księżycowych (aż do spotkania Wilka) , a jednocześnie zachwala w niebogłosy swoją babcię-pilotkę. Tu postać złego wilka uległa negocjacji pod postacią Wilka (tak się nazywał bohater) i Rana, jego młodszego brata. Natomiast myśliwy był zaledwie ozdobą. Nie zapomnieć trzeba o cdn. losów Cinder. W trzecim tomie pt. ,,Cress" dziewczyna za towarzyszkę miała swój głos młodszej siebie (jest programistką), a przebywa w satelicie. Tak, satelita robiła się za wieżę bez schodów. Czarownicę -- Sybil Mira, prawa ręka okrutnej królowej Levany. Za księcia się robił Thorne, który swój debiut miał w poprzednim tomie podczas pobytu w więzieniu. Tym razem za sprawą niespodziewanego obrotu wydarzeń on z Cress spadli do Sahary. I dalej wiadomo na podstawie pierwowzoru. A w ostatniej części pt. ,,Winter" dziewczyna jest czarnoskóra. Pomimo blizn na twarzy oraz choroby księżycowej (postanowiła dla dobra sprawy nie skorzystać z ,,daru", czyli manipulacji bioelektrycznej zmieniającej nie tylko twój wygląd). Pomimo szkieletu pierwowzoru posiadała pewną dociekliwość (pytała macochę, dlaczego ją nienawidzi) oraz świadomość zazdrości jej macochy. We wszystkich częściach przewijała się Cinder i Iko jako główną oś napędowa historii poprzez odzyskanie tronu zebranego jej siłą przez jej ciotkę. Stwierdzam, że cały cykl to miodzio👌☺️. I to tak, że niecierpliwie czekałam na kolejne tomy. A jak się doczekałam to je cztałam.
 
Polecam przede wszystkim miłośnikom paranormal romance oraz fanom ,,Czarodziejki z Księżyca", gdyż jest fanfikiem. A jeżeli chodzi o retellingi (baśnie na nowo), to jest dla mnie arcydzieło w zasiłek fabule, intrygach politycznych oraz całym uniwersum. Życzę wam dobrej lektury składa Marta 😉
 

środa, 21 września 2022

Kolejna zapowiedź

 Witam wszystkim! 


Chciałam wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o ,,Sadze księżycowej" Marissy Meyer. Jest to retelling (baśń opowiedziana na nowo), który ma miejsce po IV Wojnie Światowej (Tak, dobrze czytacie). Choć się zaczynają się jak zwykłe baśnie, to otoczka futurystyczna, wątki polityczne, intrygi i obecność epidemii się nie zgadzają. I dodatkowo bohaterki w jakimś stopniu są ze sobą luźno powiązane wobec pierwowzoru. A premiera recenzji odbędzie się 23.09.2022r. o godz. 9⁰⁰. Życzę wam dobrej lektury składa Marta 😉

"Pokój motyli" Lucinda Riley

  Autorka: Lucinda Riley  Tytuł: "Pokój motyli" Il. stron: ok. 500 Wydawnictwo: Albatros  Ocena: 4/5  P owody wypożyczenia ks...