Witajcie wszystkim!
Chciałam życzyć dziadkom czytelników i czytelniczek spokojnego dnia dziadka niezależnie od losowych dziejów. Pozdrawiam, Marta😉
Witajcie wszystkim!
Chciałam życzyć dziadkom czytelników i czytelniczek spokojnego dnia dziadka niezależnie od losowych dziejów. Pozdrawiam, Marta😉
Witajcie wszystkim!
Chciałam życzyć babciom czytelników i czytelniczek spokojnego dnia babci niezależnie od losowych dziejów. Pozdrawiam, Marta😉
Autorka: Lucinda Riley
Informacja o Lucindzie Riley podałam w podanym linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1.
Na pierwszy rzut oka Elektra D'apeliesè ma wszystko, o czym można zapragnąć. Jest top modelką, a przede wszystkim sławna i obrzydliwie bogata. Lecz pojawia się pewien szkopuł. Po śmierci ojca adopcyjnego nasila się u niej problemy z alkoholizmem i narkotykami. Póki nie dostaje listu że wskazówkami i przybycie kobiety podającej się za jej babkę, mogłoby być dla niej za późno. W 1939r. Celily Huntley--Morgan przybyła aż z NY do Kenii, ażeby podleczyć złamane serce. Wraz z wpływową matką chrzestną spotyka tam wiecznego kawalera i hodowcę bydła powiązanego z Masajami, Billa Forsytha. A w obliczu nieuchronnie wojny, główną bohaterka przyjęła jego oświadczyny. Przeniosła się do Wanjohi, a przez pewien czas przebywała samotnie z powodu trybu życia jej małżonka. Aż do chwili, póki nie odkryła w lesie... porzuconego niemowlęcia.
Część współczesną ocenilabym jako niby dobrą, choć mogłabym przyczepić się paru szczegółów. Skoro Elektra przez pewien czas chadzała sobie ze starszymi od niej panami, to czemu pojawił się taki myk z różnicą wieku między nią a Milsem. I jeszcze tego, że z jakiegoś powodu używają eufenizmów w stosunku do relacji międzyludzkich. Czyż nie? A tak mimo wszystko jest to bezpośrednia kontynuacja ,,Siostry Księżyca" przez wzgląd, co znalazła w poprzednim tomie Tiggy. Natomiast w części historycznej zawarta jest opowieść o kobiecie z Manhattanu, która z biegiem rozwoju akcji traci swoją zaściankowość charakteryzującą m.in. jej matkę. A w szczególności widać po zamążpojściu, opiece nad porzuconym noworodkiem w lesie oraz w walce o prawa osobiste dla ludzi kolorowych. Po prostu traci złudzenia. A i jeszcze jedno. Nie wiedziałam, że i Kenii w miedzywojniu się ćpało.
Komu polecić? Przede wszystkim miłośnikom sag rodzinnych i serii ,,Siedem sióstr". Jeśli spodziewacie rozwiązania wszystkich zagadek, nie tędy droga, bo to szczególnie rozbudowana saga rodzinna. Dotyczy to również tajemnicy Pa Salta i Merope, gdyż końcówka książki zapowiada kolejną część owego cyklu. Miłej lektury i pozdrawiam, Marta😉
Witam wszystkim!
Chciałam wszystkim ogłosić o nadchodzącej recenzji o ,,Siostrze słońca" Lucindy Riley. Pojawi się ona 16.01 bieżącego roku w samo południe. Dziękuję za uwagę 🤭😉
Witam wszystkim!
Jak w tytule chciałam wam poinformować o kontynuacji swej działalności i powrotu do zdrowia. Jak wcześniej napisałam, załapałam koronawirusa. I nie tylko. Również mama. Chciałabym objaśnić, na czym polegały objawy.
Oto one:
I tu wstawiam moją opinię o kwarantannie: I tydzień zdzierżę, drugiego nie mogę. A w szczególności, gdy dolegliwości znikły. A tak. Ponieważ byłyśmy zaszczepione, powyższe objawy przybrały taką postać. Jaka to jest odmiana? Bo ja nie wiem. Zostawcie tu komentarz. Pozdrawiam, Marta 😉
Witam wszystkim!
Chciałam Wam napisać, że post o trzech Królach nie powstanie z powodu stanu zdrowia. Koronawirus. W tym wypadku bolało mnie gardło tak, że połykanie sprawia ból. I próbójemy zainstalować pewna aplikację. Tyle ode mnie. Pozdrawiam wszystkich ;)