Strony

piątek, 31 grudnia 2021

,,Siostra Księżyca" Lucinda Riley

   

Autorka: Lucinda Riley 

Tytuł: ,,Siostra Księżyca"

Podtytuł: ,,Siedem sióstr" #5

Il. stron: 576

Wydawnictwo: Albatros 

Ocena: 4/5 (wątek współczesny) + 5/5 (wątek historyczny) = 4,5/5 (całość)


   Okoliczności wypożyczenia książki zostały opisane w poprzednim poście: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/12/siostra-pery-lucinda-riley.html?m=1.

   Informacja o Lucindzie Riley podałam w podanym linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1.

   Tiggy po śmierci Pa Salta przeniosła się do Szkocji, a dokładniej Kinnaird, by się zajęła tym, co najbardziej kochała -- opieką nad zwierzętami. W międzyczasie poznaje właściciela posiadłości, Charliego oraz Chilly'ego, ówczesnego Cygana/Roma. Ten drugi ujawnił przed nią przepowiednię o powrocie do Grenady oraz uświadomił ją o jej darze uzdrawiania. W cieniu Alhambry nasza bohaterka odkrywa powiązanie z członkami ówczesnej społeczności Sacramonte zmuszone do opuszczenia targanej wojną domową Ojczyzny. Do niej należała La Candela -- największa tancerka flamenco wszechczasów. A pod okiem pewnej czarownicy Tiggy doskonala swój talent. Nadszedł dla niej czas wyboru między rodziną a nim.

   W części współczesnej zauważyłam coraz więcej informacji odnośnie o okolicznościach śmierci ojca Zeda Eszu. Okazuje się, że są zgoła inne niż na to wskazywały. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na sprawę molestawania kobiet na przykładzie nachodzenia Tiggy przez Zeda, drogich prezentów i wrażenie jak ona to określiła ,,jakby się prostytuowała". Co ważne z początku grzecznie odzywała się w obliczu zagrożenia, natomiast pod koniec książki robiła z nauk pobieranych przez uzdrowicielkę nauk w tym wypadku na Frasierze. Czyli widać rozwój jej postaci. A w części historycznej była mowa o osiadłych Cyganach/Romach. O dziwo, jak byłam młodsza, to widziałam na miejscu tych węgierskich , którzy są na targu we środę , a potem ich nie ma. A to była lekka dygresja z mojej strony. No tak, niezależnie od okoliczności i kontekstu historycznego znajdzie się wspólny mianownik -- niewierny mąż a żona z dziećmi z domostwem na głowie. A Lucía Amaya Albaycín też nie była wyjątkiem. Choć była z ojcem w trasie, to jej wrodzony temperament się nasilił (czyli porywczosć w tym niecierpliwość). I się nie dziwię podjętych przez nią wyborów. Wpłynęły na całą rodzinę, łącznie z jej potomkami. Lecz w ostatecznym rozrachunku lektura była przednia. Nareszcie co raz więcej Pa Salta :))

  Komu mam polecić? Przede wszystkim tym, którzy wytrwali w lekturze chronologiczny ,,Siemiu Sióstr". Jeśli tego dokonali, gratuluję im. W przeciwnym wypadku mogą nie uchwycić wszechobecnych smaczków na kartach powieści. Ci, którzy czytają jak są dostępne na półkach księgarń/bibliotek/półek znajomych, co najwyżej uznają ją za godną polecenia lekturę. Dobrej lektury ;)

czwartek, 30 grudnia 2021

Zapowiedź ,,Siostry Księżyca" Lucinda Riley

 Witam wszystkim!

 


  Chciałam Wam wszystkim czytelnikom wraz z czytelniczkami ogłosić, że ,,Siostra Księżyca" Lucinda Riley odbędzie się w Sylwestra tego roku o godz. 18:17. Dziękuję za uwagę ;)


niedziela, 26 grudnia 2021

O Szczepanie

 Witam wszystkim!

Oto Św. Szczepan 

 
   Chciałam poświęcić post o Św. Szczepanu ze względu na szczególny dzień.
    Jest patronem archidiecezji wiedeńskiej, kucharzy, tkaczy i kamieniarzy. Jego atrybuty to są: kamienie na księdze/rękach (okoliczności śmierci), gałązka palmowa oraz dalmantynka. Dzień jego pamięci następuje 26.12.
     Był z pochodzenia Żydem i należał do zwierzchników hellenistów. Stworzył warunki do rozprzestrzeniania wiary chrześcijańskiej poprzez odcięcie się od kultu jerozolimskiego. Chciał również zreformować  judaizm poprzez powrót do korzeni. Zginął śmiercią męczeńską poprzez ukamieniowanie z rąk miejscowych żydów (natomiast w Biblii przez Sanhedryn). Szczegóły tego zdarzenia zostały poświęcone w rozdziale Dz 7, 58--60. Oto link: https://biblia.deon.pl, jeżeli podany fragment komuś nie starczył patrz: Dz 6--8, 1n. Pojawił się w Dziejach Apostolskich, księdze nowotestamentowj poświęconej działalności apostolskiej. 
    Za każdym razem, gdy będziecie na Mszy Świętej, proszę, zwróćcie uwagę na fragment jemu poświęcony. Dziękuję za uwagę ;)



sobota, 25 grudnia 2021

Wesołych świąt

 Witajcie wszystkim!

 Chciałam Wam złożyć życzenia świąteczne. Życzę Wam Zdrowych i spokojnych świąt i żeby pandemii Was nie złamała. Pozdrawiam, Marta.;)

Wszystkiego dobrego z okazji Świąt Bożego Narodzenia 


piątek, 24 grudnia 2021

Post wigilijny

Witam wszystkim!

   To przed wami post wigilijny. Wszyscy rozkładają się przed stołem z daniami wigilijnymi. Rozlegają się śpiewy kolęd. Później pasterka o północy, ale chciałam powiedzieć o zwyczajach na Wigilię Bożego Narodzenia.


  • Opłatek (od oblatum z łacińskiego) to poprostu ciasto z mąki pszennej i wody, bez zakwasu, cienko wałkowany. Nieodłączny element posiłku wigilijnego. Łamie się go i dzielisz nim z najbliższymi, składając zdrowia.

  • Puste miejsce dla strudzonego wędrowca czy nie daj Boże zima to zaskoczyła. Również miało wymiar patriotyczny. W ten sposób mógł zanieść trochu bezpieczeństwa zesłaniec syberyjska czy też represjonowani spod władzy komunistycznej. Dzisiaj owo puste miejsce stanowi symbol ludzi fizycznie nieobecnych z powodu pandemii.

  • Sianko na stole ustawione na stole upamiętnia okoliczności Narodzenia Jezusa -- w stajence.  
  • Nie wszędzie tak wygląda 

    12 dań na stole -- na pamiątkę dwunastu Apostołów, uczniów Chrystusa.
I wiele innych. Dziękuję wszystkim za poświęcony czas i życzę Wam wszystkim zdrowia i pomyślności oraz spokoju. Spokojnej lektury;)

niedziela, 19 grudnia 2021

Post adwentowy cz. ostatnia

 Witajcie wszystkim!

Właśnie minęła IV i ostatnia niedziela adwentowa. Jak widać na załączonym obrazku, właśnie zapłonęły wszystkie cztery świece. Już czas. Choinka ubrana. Na spokojnie możemy szykować plany na obiad/kolację wigilijny_ą (to wszystko zależy od domu). W niektórych miejscach jest możliwa Wigilia na otwarte przestrzeni, jeśli spożycie jej we własnym domu jest utrudnione czy wręcz niemożliwe. Właśnie załączam wszystkie świece.



Pozdrowienia ode mnie dla wszystkich, którzy czytają oraz ich rodzin ;) Spokojnej letury;)


środa, 15 grudnia 2021

,,Siostra perły" Lucinda Riley

 

Autorka: Lucinda Riley 

Tytuł:,,Siostra perły"

Podtytuł:,,Siedem sióstr" #4

Il. Stron: 576

Wydawnictwo:Albatros 

Ocena: 2/5 (współczesność) + 5/5 (historia) = 1,5/5 ~ 2/5 (całość)

Uwagi: jak w linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1

Wypożyczyłam ,,Siostrę" w bibliotece wraz z pozostałymi pod wpływem impulsu. Pierwotnie chciałam wypożyczyć tylko ,,Siostrę cienia" tej samej autorki. Jednak zauważyłam, że są 3,4,5 cz. ,,Sióstr". Słowo rzekło, kobyłka u płota, stało się, dokonałam wypożyczenia trzech tomów.

  Informacjao Lucindzie Riley podałam w podanym linku: https://kronikaliterackapl.blogspot.com/2021/11/pierwsze-tomy-siedmiu-siostr-lucinda.html?m=1.

 Nigdzie nigdy nie pasowała. Po śmierci ojca adopcyjnego, CeCe znalazła się na rozdrożu. Postanowiła opuścić Anglię i podążyć za wskazówkami Pa Salta. Jedynie, co ma, to tylko czarno-białe zdjęcie i nazwisko pionierski, która 100 lat temu wywalczyła o swój byt w Australii. Kitty McBride otrzymała ,,szansę" podróży do tego kraju jako towarzysza P. McCrombie. Jej Los splata się z dwoma braćmi: Andrew i Drummondem. Jak CeCe dociera do kraju--kontynentu, będzie wierzyła w ofertę tego miejsca: poczucie przynależności oraz prawdziwy dom. 

 Część współczesna to już na równi pochyłej propaganda lewicowa. Wszyscy łącznie z główną bohaterką, dziadkiem i Star, starszą od niej o parę miesięcy uważają relację w Australii za coś normalnego. I to mi się nie podoba. I dziw, że CeCe nie dostała za coś takiego kopa w cztery litery. Ale dosyć o wątku współczesnym. Część historyczna wypadła tu o niebo lepiej. Nie muszę tutaj kręcić na zachowania bohaterów nosem. I dowiedziałam się czegoś ciekawego. Na przykład poród w krzaczkach (domyślam się, że na kuckach) u Camiry, służącej i przyjaciółki Kitty. Dało się, dało. I dziecko do piersi, jakby to było zupełnie oczywiste.

Komu polecić, pytacie. Przede wszystwszystkim fanom ,,Siedemiu sióstr", choć zastrzegam wątek współczesny, bo istnieje pewna szansa rzucania przez to książki w kąt. Miłośnicy historii i sag rodzinnych też coś dla siebie znajdą, bo pięknie są rozpisane losy Kitty Mercer z domu McBride. Miłej lektury i pozdrawiam wszystkim ;)  


poniedziałek, 13 grudnia 2021

Post na 12/13.12

     Nadeszła północ. Ten człek którego widzicie go poniżej, właśnie ogłosił Stan Wojenny. I tego pamiętnego dnia 12/13.12.1981 r. zepsuto nam święta. I to skutecznie. :(

                            Witajcie wszyscy!

    Chciałam wam powiedzieć, ze nadeszła 40. rocznica Stanu Wojennego.Wiem, ze dla tych, którzy go przeżyli, będzie to smutny czas. Dla tych, którzy go nie pamiętają przysyłam to jako przypominajkę.

Kto tego człowieka nie pamięta, niech pierwszy w niego rzuci kamieniem.
   

     Oto przyczyny:

  • zapaść gospodarcza
  • zagrożenie dla "Komuchów"
  • nacisk "Kremla" na kontrrewolucje
  • działania partyjnych towarzyszy, niezadowolonych z folgowania "Solidarności" oraz cieszących się wsparciem w Moskwie
  • strach o swoje cztery litery
    Natomiast znamy skutki:

  • odebranie  ferii zimowych
  • podsłuchy w telefonach
  • śmierć mnóstwa ludzi (nie wiem ile, le na pewno to będzie duża liczba)
  • pacyfikacja górników w kopalni "Wujek"
  • Niech młodzi o tym pamiętają
    reglamentacja żywności (był taki czas, kiedy półki świeciły pustkami) :..(

    







    Poświećmy chwilę ciszy dla tych, którzy zginęli z jego ręki/działań doprowadzających do zakończenia żywota Bogu ducha winnych ludzi. Pozdrawiam Ocaleńców oraz rodziny ludzi, którzy odeszli z tego świata owego dnia. Spokojnej lektury ciii :|

niedziela, 12 grudnia 2021

Post adwentowy cz III

 Witajcie wszystkim!

Właśnie minęła III niedziela adwentowa. Jak widać na załączonym obrazku, właśnie zapłonęły trzy świece. Jeszcze tylko jedna i możemy radować się przybyciem Pana. Już się komuś ślinka cieknie na myśl o Wigilii. Musicie wytrzymać.


Miłej lektury i pozdrawiam cztelników i czytelniczki oraz członków rodziny ;)

poniedziałek, 6 grudnia 2021

Post mikołajkowy

 Witajcie wszystkim!

Oto Św. Mikołaj z Miry.
 Napewno prawie nie miał nic wspólnego z komercyjnym odpowiednikiem.


Właśnie nadeszły Mikołajki, o ile to czytacie. Chciałam opowiedzieć co nieco o tym patronie: Św. Mikołaju. Nie, nie tym z reklamy o Coca-coli ani też z Finlandii. Lecz o człowieku z krwi i kości. 

Tak naprawdę nazywał się Mikołaj z Miry (ok. 270r. -- 6.12.345/352r. ). To święty katolicki i jednocześnie prawosławny biskup. Jest patronem mn. Rosji i pojednania wschodu z zachodem. Pierwsze wzmianki o nim pojawiły się za Justyniana. Wedle przekazów był jedynym dzieckiem zamożnych rodziców. Wykazał się skromanością, gdyż stronił się od zabaw. Jeżeli chodzi o jego dokonania i cuda, narosło się  wiele legend na ten temat. Nie wszystkie je wymienię z powodu dużej ilości A wymienię tylko niektóre:

  • Dzięki żarliwie modlitwie żeglaży, ocalił ich od sztormu. Dzięki temu dokonaniu znano to jako patrona żeglaży.
  • Prawdopodobnym źródłem zwyczaju rozdawania prezentów był związany z ocaleniem cnoty trzem córki sąsiada od życia w domu publicznym. Mikołaj miał pewnego chciwego sąsiada, który miał jego pobożność za nic. Spotkała to kara Bożą. Nastała bieda. I tu dochodzimy do komunikacyjnego momentu o owym rozdawaniu pieniędzy. Po pewnym czasie sąsiad odkrywając tajemnice źródła przypływ pieniędzy, zmienił swe życie na zgodne z zasadami wiary.
Wiemy jeszcze to, że po przyjęciu święceń kapłańskich,  zwalczał pogan i Arian.

 A skąd się wziął kult Mikołaja w Polse? Dzięki Ryzesze, żonie Mieszka II. Przywązała się do modnego wówczas świętego na dworze konstantynopolskim dzięki swej babce, Teofano. A wraz z przybyciem małżonki Mieszka II nad Wisłę, kult się rozszerzył na całą Polskę.

Po pewnym czasie doszło do komercjalizacji świętego dzięki producentom Coca-coli a jego obecny wygląd jest do dzisiaj rozpoznany.

A teraz chciałam Was zapytać, co dostaliście tego dnia lub w jego okolicach. Znam przypadki wczesnych prezentów przed mikołajkami. 

A teraz pozdrawiam członków rodziny i czytelników wraz z czytelniczkami.  Spokojnych świąt.;)

"Słońce w mroku" Stephenie Meyer

  

Autorka: Stephenie Meyer

Tytuł: "Słońce w mroku"

Wydawnictwo: Dolnośląskie

Il. stron: ok.750

Ocena: 4/5 (jako przypominajka), 3,5/5 (uzupełnienie; myślałam, że obejmie całą sagę a nie tylko pierwszą część :( )

Uwagi: "Zmierzch" oczami Edwarda Cullena, czyli to nie jest bezpośrednia kontynuacja sagi "Zmierzch".


  Doczekaliście się właśnie recenzji "Słońca w mroku" Stephenie Meyer, jak obiecałam. Jednak na recenzje strażników musicie poczekać, wiec na pocieszenie napisze Wam o planowanej recenzji o kolejnej części sióstr Riley. A za tym zacznę od początku.

    Dowiedziałam się o historii poświęconej  Edwardowi Cullenowi, ukochanemu Belli Cullen de domo Swan w "lubimyczytac.pl". Na te wieść, poszłam do biblioteki i po pewnym czasie doczekałam się książki. Ale zanim do tego doszło, czytałam 4 lata z hakiem sagę "Zmierzch" tej autorki. Miałam wtedy niespełna 16 lat, skończyłam gimnazjum. Jechałam na innym systemie szkolnym, ale nie o tym mowa. przede wszystkim czytałam książkę, którą czytałam w reku, chciałam odświeżyć pamięć.

    Stephenie Meyer (ur. 24.12.1973 r.) napisała I tom pod wpływem pewnego snu i stal się natchnieniem do 13 rozdziału "Zmierzch". Potem po napisaniu iluś tam części "Zmierzchu" i "Intruza", zabrała się do napisania owej historii z pozycji Edwarda. Niestety, doszło do wycieku z sieci, zatem doszła do wniosku, ze nie biedzie ciągła tej historii. Ale po pewnym czasie wróciła do niej, napisała i dopiero wtedy możemy ja przeczytać. 

    Fabule "Zmierzchu" każdy zna. Bella Swan po przeprowadce z Phoenix do Forks poznała na lekcji biologii Edwarda Cullena. Od pewnego czasu stało się dla niej najbardziej niepokojącym doświadczeniem w życiu. Jednak jej ukochany dołożył swoje trzy grosze do tej opowieści, w skutek czego stała się nie tyle mroczna acz smutniejsza i dowiadujemy się więcej od niego.

    W trakcie lektury tej książki zauważyłam pewne rzeczy. Edward  miał do Belli  ambiwaletne uczucia. Za każdym razem, gdy był w pobliżu, obawiał się, ze ja zabije. A gdyby od niej odchodził, nie daj Boże coś złego by się jej stało. Zatem czego by tego nie zrobił, i tak zle i tak niedobrze. Kontynuując lekturę, dowiadywałam się szczegółów i okoliczności poszczególnych znanych nam na pamięć scen z pierwszej części "Zmierzchu". Doszłam do wniosku, ze Belle nie tyle miała spaprane dzieciństwo, co go praktycznie nie miała. Zaczęłam postrzegać jego ukochaną jako dziecko sparentyfikowane. Parentyfikacja to jest takie zjawisko odwrócenia rol miedzy w tym wypadku córki i matki. I na dokładkę  rola tej pierwszej, została zamieniona na role mamy swej mamy. (I to ponad jej siły emocjonalne i możliwości rozwoju). Więcej o parentyfikacji w linku : https://pl.wikipedia.org/wiki/Parentyfikacja. A pod koniec lektury doszłam do wniosku, ze po pamiętnej chwili z tropicielem, chciała być wampirzycą. Nie tyle jej doświadczenia wcześniejsze, co świadomość swojej śmiertelności, stanowiły kamień milowy dla niektórych wydłużających się tomów sagi. Mogę tego wywnioskować, ponieważ Edward był kimś z zewnątrz. Zatem na ile mógł, było to względnie obiektywne. Natomiast on sam nie był święty. Zanim ją poznał, pod wpływem slow Siobhan, zaczął w pewnym momencie jak to ujął "egoistyczne krucjaty". Później je zarzucił, bo coby nie zrobił i tak zła nie wypleni. Miało miejsce rok po przemianie w wampira przez Carlisle'a. Po spotkaniu reszty wampirów miała miejsce wyżej wspomniane wydarzenie.  A w całokształcie książka była dla mnie nie tyle zastanawiająca, co jest po prostu smutna.

    Komu mogę polecić te książkę? Przede wszystkim wszystkim fanom sagi "Zmierzch" i romansów nadprzyrodzonych. Zalecam ja czytać po powiedzmy ok. 5 lat (tak było w moim przypadku, choć można próbować tuz po bezpośredniej lekturze całej sagi), żeby po prostu przypomnieć wydarzenia z pierwszego tomu opowiedzianego z punktu widzenia Belli. Jeśli szukacie tam powieści psychologicznej, nie tedy droga, chociaż i romans nakłania człowieka do rozmyślań. Milej lektury ;) Wszystkiego dobrego z okazji mikojajków.

niedziela, 5 grudnia 2021

Post adwentowy cz II

 Witajcie wszystkim!

Właśnie minęła II niedziela adwentowa. Jak widać na załączonym obrazku, właśnie zapłonęły dwie świece. Jeszcze tylko dwie i możemy radować się przybyciem Pana.


Pozdrawiam wszystkim i miłej lektury;)

Zapowiedz recenzji "Słońce w mroku" S. Meyer

 Witajcie wszystkim!



    Chciałam ogłosić wszystkim, ze recenzja "Słońca w mroku" Stephenie Meyer wraz z dołączonymi do niej na początku planami książkowymi wyświetla się w mikołajki bieżącego roku o godz. 9:00 w tym kolejny post o ok. 2 godz. później. Dziękuję za uwagę ;)